Więcej nie zawsze znaczy lepiej czyli im większy zysk NFZ, tym gorsze zarządzanie?

2013-12-23

Wraz z nadchodzącym rokiem jak zwykle pojawia się pytanie dotyczące dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej, jak i nadzieja, że przeznaczone przez Narodowy Fundusz Zdrowia środki oraz sposób ich rozdysponowania przyczynią się do zmniejszenia kolejek oczekujących.

Nadzieje te są o tyle uzasadnione, że Fundusz co roku odnotowuje zyski z prowadzonej przez siebie działalności. Bo choć NFZ działalności gospodarczej nie wykonuje, a jego zadaniem jest jedynie rozsądne dysponowanie pochodzącymi ze składek zdrowotnych środkami publicznymi, to wyniku finansowego może pozazdrościć mu niejeden przedsiębiorca. W samym 2012 r. Fundusz wypracował niespełna 300 mln zł zysku. Pytanie zatem, co dzieje się z tymi środkami i dlaczego nie trafiają one do potrzebujących pacjentów?

Zysk jest skrzętnie gromadzony na kapitale zapasowym. W tym samym czasie pacjenci czekają w kilku, a nawet kilkunastomiesięcznych kolejkach do świadczeń. Świadczeniodawcy zaś wszelkimi sposobami próbują odzyskać środki zwydatkowane na leczenie pacjentów w stanach nagłych.

Na przykładzie Funduszu znajduje zatem wyraźne potwierdzenie stwierdzenia, że nie zawsze więcej, znaczy lepiej. NFZ zdaje się bowiem zapominać, że jest jednostką sektora finansów publicznych. Jego zadaniem nie jest generowanie zysków lecz rozsądne administrowanie środkami publicznymi, tak aby w możliwie najwyższym stopniu zaspokoić potrzeby w zakresie opieki zdrowotnej. Środki jakimi dysponuje Fundusz powinny w maksymalnym stopniu wracać do pacjentów w postaci finansowania leczenia.

Jeśli zatem Fundusz nie widzi potrzeby zagospodarowania niespełna 300 mld zł zysku na opiekę zdrowotną, to może w takim wypadku należałoby pomyśleć o zmniejszeniu składek na ubezpieczenie zdrowotne, do poziomu pozwalającego zaspokoić potrzeby zdrowotne na poziomie oszacowanym przez NFZ? Jaki bowiem jest cel zbierania składek od ubezpieczonych, skoro środki te nie wracają do nich później w postaci świadczeń, a ich rola kończy się na wykazaniu w statystykach i sprawozdaniach finansowych? Zdecydowanie w tym przypadku, duży zysk nie jest powodem do dumy, lecz raczej przejawem niewydolności i nieudolności w zarządzeniu systemem.

Marta Bogusiak

Marta Bogusiak

Radca Prawny

Skomentuj ten wpis:

Twój e-mail nie będzie nigdy publikowany lub udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone jako *

Opcja "Wyślij komentarz" służy do podzielenia się swoją opinią w zakresie objętym treścią artykułu. Wysłanie komentarza nie jest równoznaczne z jego opublikowaniem. Treść komentarza przed publikacją będzie weryfikowana a jej akceptacja, będzie zależeć od administratora i/lub redaktorów bloga.

Wysyłając dane w formularzu wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie w celu realizacji usługi zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych. Dz. U nr 133 poz.833.

*

*