Przesyłka z sądu do odbioru w sklepie monopolowym…

2014-02-02

Od dnia 1 stycznia 2014 r. wszystkie przesyłki wysyłane z sądów powszechnych oraz prokuratur doręcza Polska Grupa Pocztowa i jej podwykonawcy. System funkcjonuje więc już trzy tygodnie. Jakie były założenia, a jaka jest rzeczywistość?

Procedura doręczenia w zasadzie się nie zmieniła. Zmienili się „tylko” doręczyciele i placówki, w których możliwe jest odebranie przesyłek poleconych w przypadku awizowania, czyli sytuacji, gdy doręczyciel nie zastaje w domu adresata lub jego domownika. Awizo nadal zawiera informacje gdzie i w jakich godzinach możliwe jest odebranie przesyłki. Jeśli adresat w ciągu 7 dni nie odbiera przesyłki, ta procedura zostaje powtórzona. W postępowaniu sądowym przyjmuje się fikcję, iż w przypadku ponownego nieodebrania przesyłki należy uznać, że została prawidłowo doręczona adresatowi.

Do dnia 31 grudnia 2013 r. przesyłka czekała na nas na poczcie. Teraz możemy ją odebrać tylko w placówkach Polskiej Grupy Pocztowej lub jej podwykonawców. Jakie to miejsca? Kioski Ruchu, sklepy (także monopolowe), stoiska na targowiskach, banki, a nawet drogerie czy sex shopy. Choć już miejsca, w którym możemy znaleźć nasze listy są zaskakujące to większe zdziwienie adresatów listów powoduje odległość, którą czasem muszą pokonać, by je odebrać. Może to jest być nawet 300 km!

Skutki zmian są kolosalne. Prawnicy skarżą się, iż przesyłki nie dochodzą wcale lub doręczane są „hurtowo”, co znacznie utrudnia im pracę. Zdarzają się również sytuacje, że wyznaczone punkty odbioru przesyłek nie istnieją. Z Sądów dochodzą głosy, iż potwierdzenia odbioru przesyłek wracają w znikomej ilości, a rozprawy zostają odraczane przez brak prawidłowego doręczenia. Skala problemu jest więc ogromna.

Na początku lutego nasz Kancelaria otrzymała list, który sąd wysłał… 9 grudnia 2013r.! Co więcej, akcja poszukiwawcza przesyłki zakończyła się w pobliskim warzywniaku…

Miała nastąpić rewolucja w doręczeniach przesyłek pocztowych oraz polepszenie jakości usług. Cóż… wyszło, jak wyszło.

Być może Polska Grupa Pocztowa przeceniła swoje możliwości?

 

Agata Starecka

Agata Starecka

Radca Prawny

Skomentuj ten wpis:

Twój e-mail nie będzie nigdy publikowany lub udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone jako *

Opcja "Wyślij komentarz" służy do podzielenia się swoją opinią w zakresie objętym treścią artykułu. Wysłanie komentarza nie jest równoznaczne z jego opublikowaniem. Treść komentarza przed publikacją będzie weryfikowana a jej akceptacja, będzie zależeć od administratora i/lub redaktorów bloga.

Wysyłając dane w formularzu wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie w celu realizacji usługi zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych. Dz. U nr 133 poz.833.

*

*