Komisje – NIE dla lekarzy

2014-03-14

Przepisy stanowiące, że lekarzom nie przysługuje prawo do występowania przed komisjami ds. orzekania o zdarzeniach medycznych są zgodne z Konstytucją RP. Tak 11 marca 2014 r. orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczący uznania niekonstytucyjności przepisów ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zakresie, w jakim nie przewidują uczestnictwa lekarzy w postępowaniu przed komisją oraz możliwości odwołania się od wydanych orzeczeń.

Swoje stanowisko lekarze argumentowali pozbawieniem ich możliwości wypowiedzenia się w sprawach, które dotyczą ich pracy. Nie mogąc być stroną postępowania, nie mają możliwości przedstawienia swojej opinii, przez co naruszone zostaje ich prawo do ochrony czci i dobrego mienia. Brak możliwości odwołania od wydanego przez komisję orzeczenia, według lekarzy, jest pozbawieniem ich prawa do sądu w związku z konstytucyjną zasadą równości.

Co na to Trybunał? Choć zgodził się, że w całej procedurze lekarze zostali pominięci, to jednak stwierdził, że nie oznacza to naruszenia przysługującego lekarzom prawa do sądu – komisja nie jest sądem, a jej członkowie nie są sędziami. Trybunał nie podzielił również stanowiska lekarzy dotyczącego naruszenia zasady równego traktowania przez ich pominięcie w procedurze.

Czy na pewno działanie Naczelnej Rady Lekarskiej było przemyślane? Analiza złożonego wniosku oraz wyroku wydanego przez Trybunał skłania do refleksji.

Jeżeli lekarz chciałby zaskarżać orzeczenia Komisji, musiałby być stroną postępowania. Jeśli byłby stroną postępowania, to pacjent mógłby skierować przeciwko lekarzowi roszczenie. Jeżeli komisja stwierdziłaby zasadność roszczenia i wystąpienie szkody, lekarz ponosiłby odpowiedzialność w postaci odszkodowania i zadośćuczynienia. A to oznacza, że lekarz musiałby posiadać ubezpieczenie od zdarzeń medycznych.

Przypomnijmy, że maksymalna wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia z tytułu jednego zdarzenia w stosunku do jednego pacjenta wynosi 100 000 zł w przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, a 300 000 zł – w przypadku jego śmierci. Składki na ubezpieczenie od zdarzeń medycznych plasują się więc na bardzo wysokim poziomie.

Podsumowując, odmienny wyrok Trybunału Konstytucyjnego byłby impulsem do wprowadzenia zmian legislacyjnych, które przewidywałyby m.in. obowiązkowe ubezpieczenie lekarzy.

Wydaje się więc, że lekarze nie przemyśleli wszystkich konsekwencji złożenia wniosku i skierowali działanie na niewłaściwe tory.

Katarzyna Włodarczyk

Katarzyna Włodarczyk

Aplikant Radcowski

Skomentuj ten wpis:

Twój e-mail nie będzie nigdy publikowany lub udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone jako *

Opcja "Wyślij komentarz" służy do podzielenia się swoją opinią w zakresie objętym treścią artykułu. Wysłanie komentarza nie jest równoznaczne z jego opublikowaniem. Treść komentarza przed publikacją będzie weryfikowana a jej akceptacja, będzie zależeć od administratora i/lub redaktorów bloga.

Wysyłając dane w formularzu wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie w celu realizacji usługi zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych. Dz. U nr 133 poz.833.

*

*