Dostęp do dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta – wielka mała rewolucja?

2016-06-20

Dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta zarówno za jego życia jak i po śmierci budzi wiele emocji. Z jednej strony pojawia się tu bowiem problem ochrony danych osobowych pacjenta wraz z informacjami na temat szeroko rozumianego zdrowia, z drugiej zaś ewentualna możliwość uzyskania dostępu do takiej dokumentacji przez osoby trzecie, motywowana różnymi pobudkami – od zwykłej ciekawości, przez względy medyczne, aż po kwestie prawne. Na chwilę obecną nie ma wątpliwości, iż stosowne upoważnienie jest konieczne, by osoba trzecia – niekoniecznie z kręgu osób najbliższych pacjentowi, mogła uzyskać wgląd w dokumentację medyczną za życia pacjenta. Niejako odrębną kwestią pozostaje dostęp do dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta. W tym przypadku wskazuje się bowiem, iż pacjent musi wyraźnie zaznaczyć, iż upoważniona przez niego osoba będzie miała prawo wglądu w dokumentację po jego śmierci.

Jak zatem w obliczu powyższego należałoby ocenić niedawno opublikowany projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego i niektórych innych ustaw zakładający możliwość dysponowania przez osoby najbliższe tajemnicą dotyczącą wszelkich informacji związanych z pacjentem, w tym jego stanu zdrowia, po śmierci samego zainteresowanego? Takie rozwiązanie oznacza bowiem uzyskanie praktycznie nieograniczonego dostępu do dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta przez rodzinę, bez konieczności dysponowania odrębnym, wyraźnym upoważnieniem w tej kwestii.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż projekt nowelizacji pozostawia bez zmian podstawową możliwość udzielania upoważnień do wglądu w dokumentację medyczną zarówno za życia jak i po śmierci zainteresowanego. Następuje jednak nie tyle poszerzenie, co określenie kręgu osób mających ex lege dostęp do dokumentacji medycznej po śmierci pacjenta. Autorzy projektu widzą w tej roli osoby najbliższe pacjentowi (tj. małżonek, krewny lub powinowaty do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciel ustawowy oraz osoba pozostająca we wspólnym pożyciu lub osoba wskazana przez pacjenta), argumentując swą rację, jak to określają, szczególnym węzłem zaufania. Co ciekawe, osoba bliska może sprzeciwić się ujawnieniu tajemnicy dotyczącej pacjenta, lecz w projekcie nie ma mowy o sytuacji, w której pacjent nie życzyłby sobie, aby dysponentem określonych informacji po śmierci była jedna z bliskich mu osób. Być może w takiej sytuacji pacjent powinien wyraźnie wyłączyć taką osobę lub osoby od wglądu w dane dotyczące stanu jego zdrowia, co jednak nie tyle odwraca, co wręcz stawia na głowie dotychczasowe zasady rządzące omawianym zagadnieniem.

Argumenty na poparcie zaproponowanego w projekcie rozwiązania zdają się być mocno osadzone w dzisiejszej polskiej rzeczywistości. Należy bowiem zauważyć, iż takie rozwiązanie przyczyni się do wejścia przez najbliższą rodzinę w posiadanie informacji dotyczących wszystkich aspektów stanu zdrowia zmarłego pacjenta. Umożliwi to tym samym ewentualne podjęcie decyzji o zgłoszeniu podejrzenia o popełnieniu przestępstwa, czy też formułowania roszczeń względem osób odpowiedzialnych za pogorszenie się stanu zdrowia pacjenta, a w skrajnych przypadkach nawet za jego śmierć. Z tego punktu widzenia mocno zarysowują się interesy rodziny – zarówno majątkowe, którym nie należy odmawiać słuszności, jak i te dotyczące delikatniejszej materii, a mianowicie szczegółów dotyczących stanu zdrowia zmarłego.

Przeciwnicy nowelizacji wskazują na konieczność uwzględnienia interesu samego pacjenta – dysponenta powyższych danych, a doprecyzowując – zachowania czci osoby zmarłej. Odgórne przyznanie dostępu do dokumentacji medycznej najbliższej rodzinie niekwestionowanie wyłącza samego zainteresowanego od możliwości swobodnego dysponowania tymi danymi poprzez upoważnienie do wglądu tylko określonych, wybranych przez pacjenta osób. Może to prowadzić do skrajnych sytuacji, w których rodzina uzyska dostęp do szczegółów intymnych, drażliwych, czy też w pewnym sensie nie dających się pogodzić z wizerunkiem zmarłej osoby. W takim przypadku ucierpią zarówno osoby najbliższe jak i pamięć o zmarłym. Wydaje się również, iż dane dotyczące stanu zdrowia pacjenta są na tyle delikatne, iż w przypadku konfliktu rodzinnego, wpadając w niepowołane (zdaniem zmarłego) ręce mogłyby wywołać prawdziwą lawinę wzajemnych oskarżeń czy też zastraszeń.

Mimo, iż nakreślona wizja wydaje się dość apokaliptyczna, nie należy jednak tracić z pola widzenia możliwości zarówno celowego zatajenia przez pacjenta niektórych informacji o stanie zdrowia, jak i nieświadomego pominięcia szczegółów, które mogłyby się okazać dla najbliższych istotne. Mam tu na myśli przykładowo informacje o chorobach genetycznych czy też pewnych genetycznych uwarunkowaniach, które pozostają nie bez znaczenia chociażby dla dzieci zmarłego. Ten aspekt przemawia zdecydowanie za przyjęciem proponowanego rozwiązania.

Rozstrzygnięcie powyższej kwestii należeć będzie jednak do ustawodawcy. Choć opisana nowelizacja znajduje się aktualnie na etapie prac legislacyjnych, już teraz nie ma wątpliwości, że z uwagi na wskazane powyżej argumenty naszego legislatora czeka trudny wybór pomiędzy utrzymaniem statusu quo, tj. zachowaniem dotychczasowego rozwiązania przyznającego prymat interesom pacjenta, a wprowadzeniem innowacyjnych zmian w zakresie dopuszczenia osób najbliższych zarówno do posiadania określonych danych, jak i dysponowania nimi niezależnie od zgody pacjenta. Odpowiedź na powyższe zapewne poznamy w niedługim czasie.

Lidia Banasiak

Lidia Banasiak

Asystent Radcy Prawnego

Skomentuj ten wpis:

Twój e-mail nie będzie nigdy publikowany lub udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone jako *

Opcja "Wyślij komentarz" służy do podzielenia się swoją opinią w zakresie objętym treścią artykułu. Wysłanie komentarza nie jest równoznaczne z jego opublikowaniem. Treść komentarza przed publikacją będzie weryfikowana a jej akceptacja, będzie zależeć od administratora i/lub redaktorów bloga.

Wysyłając dane w formularzu wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie w celu realizacji usługi zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych. Dz. U nr 133 poz.833.

*

*